Blog
W Samo Południe.
W Samo Południe.
W Samo Południe. @WSamoPoludnie
0 obserwujących 93 notki 40832 odsłony
W Samo Południe., 19 lutego 2015 r.

A co jeśli to subtelna sugestia? Czyli dywersja która służy „wszystkim”.

A co jeśli to subtelna sugestia? Czyli dywersja która służy „wszystkim”.

 

Kolega w pracy podsunął mi pewną ciekawą myśl, którą tutaj krótko rozwinę, nawet jeśli to totalna fantazja. Co jeśli most łazienkowski nie spłoną przypadkiem? Co jeśli było to zamierzone działanie Rosji, jej służb specjalnych? Rosja albo Putina, co kto woli, bo od kiery Putin nastał to Rosja ma nowego cara.

Przesłanie Putina mogło być jasne i proste – skoro przeżywanie swój Złoty Wiek, jak zapewnia was Zachód, to dlaczego spalenie jednego mostu (nawet nie całkowite) obnaża wasze nieprzygotowanie do katastrof znacznych rozmiarów i paraliżuje waszą stolicę? Jeden most i cały Złoty Wiek robi błyskawiczne w tył zwrot.

Rzeczywiście, jeden most a cała stolica sparaliżowana’ oczywiście nie totalnie ale jeśli wystarczy zamknięcie jednego mostu aby Warszawa podzieliła się na A i B to co by było gdyby zniszczono (sabotażem lub ostrzałem) dwa mosty? Co z ludźmi po stronie wschodniej? Jak wiemy obrona cywilna leży, więc? Rzeź niewiniątek.

Dalej, jeden most i Warszawa ma tempo ślimaka a naprawa ma wynieść 500 mln zł i trwać do 2017r Że co? A wojsko już rozkłada ręce i mówi – nie pomożemy, most pontonowe nie dla Warszawy, nie dla cywilów. A to wszystko przypomnijmy w Złotym Wieku za ery unijnej, w czasach pokoju i prosperity (według oficjalnych komunikatów rządu i jego odnóg).

Warszawa ma duży problem, ale pomyślmy, skoro takie miasto przytłoczyła utrata jednego mostu, co będzie z mniejszymi miastami lub prowincją, gdy czy to dywersja czy też jawnych działań militarnych?

Warszawa wobec jednego mostu staje się bezradna, tak jak bezradny stał się Paryż wobec kilku terrorystów islamskich. Przekładając analizę Witolda Repetowicza nt. bezradności dużych miast zachodnich wobec fanatyzmu islamistów na sytuację z mostem, zakładając, że jest to robota ruskich to trzeba stwierdzić – Warszawa jest bezradna i bezbronna wobec działań dywersantów rosyjskich. Nie wie kogo, gdzie i jak szukać, ledwo ugaszono pożar, mało co nie doszło do ogromnej katastrofy budowlanej a odpowiedzialnych ani po stronie władz ani po stronie winowajców nie ma.

Będzie jak zawsze – trudno stało się. Ale po każdej burzy wychodzi słońce, jak tylko media zapchają umysły widzów papką o złych rolnikach i górnikach szturmujących Warszawę i ograbiających budżet to zaraz ustawią się kolejki znajomych z budowlanki prosząc o umowę na naprawę mostu. 500 mln ale sumka do podziału. Ok. Jasiu ty bierzesz główny kontrakt, będzie trzech wykonawców, 50 podwykonawców, dopuścimy kilku szaraczków co by mordy nie darli, 2/3 się nie zapłaci, wy zgarniecie resztę, odpalicie 10% i będzie torcik zjedzony.

Spalił się most, cóż za raj dla budowlanki, ah znowu będą szły słupki firm (wybranych) w górę, statystyka będzie na plus. Kontrakty za 500 mln, a jak się PO uprze to i 700 z tego zrobią, a co tam, i robota pewna do 2017, co? O Panie taka ciężka robota, to do 2021 pociągną, i koszty zdublują.

By żyło się lepiej wszystkim, znajomym. Choćby na fundamentach poległej Matki-Ojczyzny.

A co do tytułowej sugestii – jeżli zachód nie radzi sobie z kilkoma oszołomami, jeśli Polska nie radzi sobie ze spalonym mostem, to czy potrzeba lepszego sygnau od Putina i ISIS, bądzci cicho, to przedłużycie życie.

Jeśli to była dywersja to tylko trzeba czekać, a na pewno ktoś z władzy w następnym tygodniu otworzy nowy rozdział – czas odciąć się od Ukrainy i nie szukać wrogów wśród wielkich tego świata, trzeba się zają własnymi sprawami – bo Tatarzy nam most spalili a chłopy drugi zajęli.

Będzie tak? Poczekajmy.

~Sanjuro

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Uwaga! Zmieniliśmy sposób komentowania, ale nadal możesz przeczytać stare komentarze do tego wpisu.

Zobacz komentarze

Tematy w dziale